W kosmosie
Tematy dni:
1. Nasza planeta,
2. W Układzie Słonecznym,
3. Statek kosmiczny,
4. Lot w kosmos,
5. Na odległej planecie
Drodzy Rodzice!
Kosmos niezmiennie fascynuje dzieci. Przekonaliśmy się o tym w zeszłym tygodniu, kiedy to zdobywaliśmy wiedzę na temat Układu Słonecznego, Ziemi, Słońca, planet i podróży kosmicznych. Dzieci uczyły się nazw planet Układu Słonecznego, dowiedziały się, że Słońce nie jest planetą, poznały zawód kosmonauty, a także zastanawiały się, jak wyglądają kosmici. Takie zestawienie tematów nie powinno nikogo dziwić – wiemy przecież, że w dziecięcym świecie znajdzie się miejsce zarówno na fakty o świecie, jak i na bajkowe wyobrażenia o nim. I czasem wcale nie jest łatwo (dziecku i słuchającemu go dorosłemu) odróżnić elementy świata fikcyjnego od rzeczywistości.
W minionym tygodniu dzieci słuchały opowiadania „Kosmos pełen tajemnic”, ćwiczyły refleks i koncentrację uwagi w zabawie „Gorące jak Słońce”, wykonały pracę plastyczną , rzucały kulkami z gazety w zabawie „Spada na nas deszcz meteorytów” i rozwiązywały zagadki słowne związane z kosmosem.
Znaleźliśmy również czas na zabawę „Układamy figury”, utrwalającą umiejętność rozpoznawania figur geometrycznych i podawania ich nazw, na układanie geometrycznej rakiety według wzoru oraz wyszukiwanie w sali przedmiotów o określonym kształcie (zabawa „Znajdź figurę”). Dzieci usprawniały też dłonie i palce podczas zabawy sensorycznej „Piasek z Figurkowa” z wykorzystaniem masy plastycznej.
Ciekawym aspektem kosmicznego tematu poruszanego w zeszłym tygodniu były zabawy „Jak wygląda kosmita?” oraz „Spotkanie z kosmitami”, podczas których dzieci rozwijały wyobraźnię i kreatywność, tworząc śmieszną postać kosmity i poruszając się jak wymyślony przybysz z innej planety. Takie zabawy zawsze dostarczają radości, wzbudzają entuzjazm i wywołują emocje.
„Pobawmy się razem” – nasze propozycje spędzenia czasu z dzieckiem:
- „Mówimy jak ufoludki”. Zabawa artykulacyjna usprawniająca narządy mowy. Chodzi o to, by wydawać śmieszne i dziwne dźwięki – mówić piskliwym głosem, prychać, parskać, mówić z szeroko uśmiechniętą buzią, zmieniać intonację głosu, mówić rytmicznie lub przeciągać samogłoski – jednym słowem, im dziwniej i śmieszniej, tym lepiej. Co to daje? Pracują mięśnie twarzy, usprawnia się język, ćwiczymy artykulację i oddech – wszystko po to, aby pięknie i poprawnie mówić. No i oczywiście dużo się śmiejemy, co też jest bardzo dobrym ćwiczeniem mięśni twarzy!
- „Patrzymy przez lunetę”. Dziecko koloruje, maluje, ozdabia naklejkami lub kawałkami papieru i bibuły rolkę po ręczniku papierowym. Tak powstaje luneta, przez którą spoglądamy raz jednym, raz drugim okiem. To mała przymiarka do późniejszego patrzenia w niebo przez teleskop. J